<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Libra i Mon</title>
	<atom:link href="http://www.fafqlce.ugu.pl/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.fafqlce.ugu.pl</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Tue, 15 May 2012 10:55:45 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Z kobietami tak to już jest ;)</title>
		<link>http://www.fafqlce.ugu.pl/archives/487</link>
		<comments>http://www.fafqlce.ugu.pl/archives/487#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 15 May 2012 10:50:54 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Fafq</dc:creator>
				<category><![CDATA[Nic konkretnego]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.fafqlce.ugu.pl/?p=487</guid>
		<description><![CDATA[<p>Monkers jest zazwyczaj bardzo grzecznym i posłusznym piecholem. (Pewnie teraz jak już to napisałam oficjalnie, to przestanie, ale co tam :P)Nawet przy swoich koleżankach, które baaardzo lubi, stara się zachowywać tak, żebym nie przestała wierzyć, że jest po prostu cudowny!&#8230;</p>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Monkers jest zazwyczaj bardzo grzecznym i posłusznym piecholem. (Pewnie teraz jak już to napisałam oficjalnie, to przestanie, ale co tam :P)Nawet przy swoich koleżankach, które baaardzo lubi, stara się zachowywać tak, żebym nie przestała wierzyć, że jest po prostu cudowny! ;) Toteż, gdy każę leżeć i zostać, bo cośtam robię innego i akurat nie potrzebuję pałętającego się pod nogami trikolora, to Monki za każdym razem bardzo stara się utrzymać w pozycji. Niekiedy jednak trafi się jakaś koleżanka, która zaczepia, kokietuje i zwodzi biednego Monkiszota, żeby ten uległ i zapomniał o posłusznym leżeniu. Monki wytrzymuje czasami naprawdę długo, odwraca głowę i odrzuca zaczepki takiej panny, ale chopakiem z kamienia nie jest, więc prędzej czy później, o ile nie wkroczę sama do akcji, kapituluje. Zanim wstanie i zacznie z nią biegać, następuje moment przejściowy, czyli leżenie w podskokach, takie jak na filmiku poniżej ;)<br />
<embed width="600" height="361" type="application/x-shockwave-flash" allowFullscreen="true" allowNetworking="all" wmode="transparent" src="http://static.photobucket.com/player.swf" flashvars="file=http%3A%2F%2Fvid644.photobucket.com%2Falbums%2Fuu167%2Ffafqlce%2F2012%2520maj%2Ffigofago3.mp4"></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.fafqlce.ugu.pl/archives/487/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>U Elkeeavy</title>
		<link>http://www.fafqlce.ugu.pl/archives/481</link>
		<comments>http://www.fafqlce.ugu.pl/archives/481#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 10 May 2012 14:31:51 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Fafq</dc:creator>
				<category><![CDATA[Spacery i podróże]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.fafqlce.ugu.pl/?p=481</guid>
		<description><![CDATA[<p>Fotorelacja z potreningowego spaceru z Elkeeavkami. </p>
<div style="width:480px;text-align:right;"><a href="http://photobucket.com/redirect/album?showShareLB=1" target="_blank"><img src="http://pic.photobucket.com/share/icons/embed/btn_geturs.gif" style="border:none;" /></a><a href="http://s644.photobucket.com/albums/uu167/fafqlce/2012_05_10%20Elkeeava/" target="_blank"><img src="http://pic.photobucket.com/share/icons/embed/btn_viewall.gif" style="border:none;" /></a></div>
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Fotorelacja z potreningowego spaceru z Elkeeavkami. </p>
<div style="width:480px;text-align:right;"><embed width="480" height="360" src="http://static.pbsrc.com/flash/rss_slideshow.swf" flashvars="rssFeed=http%3A%2F%2Ffeed644.photobucket.com%2Falbums%2Fuu167%2Ffafqlce%2F2012_05_10%2520Elkeeava%2Ffeed.rss" type="application/x-shockwave-flash" wmode="transparent" /><a href="http://photobucket.com/redirect/album?showShareLB=1" target="_blank"><img src="http://pic.photobucket.com/share/icons/embed/btn_geturs.gif" style="border:none;" /></a><a href="http://s644.photobucket.com/albums/uu167/fafqlce/2012_05_10%20Elkeeava/" target="_blank"><img src="http://pic.photobucket.com/share/icons/embed/btn_viewall.gif" style="border:none;" /></a></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.fafqlce.ugu.pl/archives/481/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wordless Wednesday nad jeziorem</title>
		<link>http://www.fafqlce.ugu.pl/archives/475</link>
		<comments>http://www.fafqlce.ugu.pl/archives/475#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 09 May 2012 16:02:07 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Fafq</dc:creator>
				<category><![CDATA[Wordless Wednesday]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.fafqlce.ugu.pl/?p=475</guid>
		<description><![CDATA[<div style="width:480px;text-align:right;"><a href="http://photobucket.com/redirect/album?showShareLB=1" target="_blank"><img src="http://pic.photobucket.com/share/icons/embed/btn_geturs.gif" style="border:none;" /></a><a href="http://s644.photobucket.com/albums/uu167/fafqlce/2012_05_09%20jezioro/" target="_blank"><img src="http://pic.photobucket.com/share/icons/embed/btn_viewall.gif" style="border:none;" /></a></div>
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div style="width:480px;text-align:right;"><embed width="480" height="360" src="http://static.pbsrc.com/flash/rss_slideshow.swf" flashvars="rssFeed=http%3A%2F%2Ffeed644.photobucket.com%2Falbums%2Fuu167%2Ffafqlce%2F2012_05_09%2520jezioro%2Ffeed.rss" type="application/x-shockwave-flash" wmode="transparent" /><a href="http://photobucket.com/redirect/album?showShareLB=1" target="_blank"><img src="http://pic.photobucket.com/share/icons/embed/btn_geturs.gif" style="border:none;" /></a><a href="http://s644.photobucket.com/albums/uu167/fafqlce/2012_05_09%20jezioro/" target="_blank"><img src="http://pic.photobucket.com/share/icons/embed/btn_viewall.gif" style="border:none;" /></a></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.fafqlce.ugu.pl/archives/475/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Utuczyć Gada, Odchudzić Księżniczkę</title>
		<link>http://www.fafqlce.ugu.pl/archives/465</link>
		<comments>http://www.fafqlce.ugu.pl/archives/465#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 08 May 2012 20:49:38 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Fafq</dc:creator>
				<category><![CDATA[Krucjata]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.fafqlce.ugu.pl/?p=465</guid>
		<description><![CDATA[<p>Oni nawet w kwestii jedzenia i przybierania na wadze muszą mieć odmienne zdanie. Wprawdzie Monkers już nie jest takim najgorszym chuderlakiem, ale kosztuje mnie to niekiedy naprawdę o wiele więcej wysiłku niż bym chciała. Jest niejadkiem (Libra w jego wieku&#8230;</p>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Oni nawet w kwestii jedzenia i przybierania na wadze muszą mieć odmienne zdanie. Wprawdzie Monkers już nie jest takim najgorszym chuderlakiem, ale kosztuje mnie to niekiedy naprawdę o wiele więcej wysiłku niż bym chciała. Jest niejadkiem (Libra w jego wieku już przestała wybrzydzać) &#8211; przypuszczam, że to efekt rozpuszczenia i rozdziadowania, zwykła woda sodowa w borderowej główce. Libruta za to wciąż ma nieco za dużo tłuszczyku na żeberkach. Tragedii nie ma, pewnie większość popukałaby się w głowę dotykając jej żeber i słysząc moje oskarżenia, ale to nie są jej kształty, przy których jest w najlepszej formie. 3 lata po sterylce zaczyna być widać efekty uboczne w postaci odkładania się tłuszczyku i gorszego spalania, ale już moja w tym głowa, żeby Dziubitka wróciła do figury tapmadl ;).<br />
Zimą Lilutka była na diecie light, ale jako, że teraz ruchu ma nieporównywalnie więcej, wróciliśmy do normalnego papu, tylko w odpowiednich porcjach.<br />
Monciu najchętniej jadłby raz dziennie, połowę dziennej porcji. A tak szczerze, to zamiast jedzenia, wolałby biegać i się bawić. Dlatego wysokoenergetyczne chrupki (które mu smakują!) zjada rano z dodatkami i umilaczami smakowymi, a wieczorem robi mi wielką łaskę i je kolację sauté. Głodówki i inne takie się nie sprawdziły, bo Monitor zwyczajnie jedzenie traktuje jako przykry obowiązek, po którym w dodatku nie można szaleć. Niemniej jednak moje tuczenie przynosi zamierzone rezultaty, ponieważ gadzina wygląda już naprawdę lepiej, niż chociażby pod koniec zeszłego roku, więc trzymamy się obfitej diety i wyrabiamy masę ;). </p>
<p>Chyba pierwszy raz mam jakiekolwiek trudności z karmieniem swoich psów. Chociaż trudności to za dużo powiedziane, po prostu pilnowanie ich wagi/masy wymknęło mi się w pewnym momencie spod kontroli i teraz trzeba to tylko naprawić. Jednak dla większości ludzi utrzymanie odpowiedniej sylwetki u psa jest naprawdę wielką filozofią. Wprawdzie właściciele często sami nie potrafią trzymać odpowiedniej diety (mam na myśli zdrowe żywienie, a nie odchudzanie), więc jak wymagać od nich prawidłowego karmienia psa. Przykro się robi na widok biszkoptowej beczki na 4 łapach czy małego szkocika z przegiętym od tłustego brzucha kręgosłupem. Łapię się za głowę, gdy słyszę czym ludzie karmią swoje psiuchy. Skąd im przychodzi do głowy, żeby karmić psy gotowanym ryżem z marchewką i kilunastoma chrupkami suchej karmy?! Nie dość, że taka papka ma zazwyczaj ogromną objętość, to prawie nie ma w niej żadnych wartości odżywczych. Sucha karma to nie mięso w kulkach! A tak się chyba niektórym wydaje. To kompleksowe zestawienie składników. Takie suche chrupki często zawierają już ryż i marchewkę, a także wiele innych elementów zapewniających psu odpowiednią ilość składników odżywczych, więc mieszanie tego z ryżową berbeluchą niczemu nie służy. No może jedynie rozepchaniu żołądka. Poza tym ryż to tylko wypełniacz, pies czerpie energię głównie z białka i tłuszczu (ludzie z węglowodanów). O gotowaniu dodatkowej porcji obiadu dla psa już nie wspomnę, bo włos się jeży jak słyszę takie kwiatki, które całe szczęście zdarzają się już coraz rzadziej. A, no i jeśli jednak karmimy tylko chrupkami, to z tyłu opakowania jest tabelka, która podaje ile mniej więcej pies powinien jeść dziennie. Porcjowanie &#8222;na oko&#8221; daje w efekcie psie pulpety. Często zapominamy o tym, że sucha karma w żołądku potraja swoją objętość i zajmuje naprawdę sporo więcej niż ta garsteczka kuleczek na dnie miski.</p>
<p>Poniżej infografika z portalu pet365. Statystyki podają dane jedynie z jUeSej, ale podejrzewam, że u nas sprawy nie mają się wcale lepiej.</p>
<p><img src="http://www.pet365.co.uk/blog/wp-content/uploads/pet-obesity-infographic.png" alt="Pet Obesity" title="Pet Obesity" /><br />Pet obesity graphic produced by <a href="http://www.mattbeswick.co.uk/" target="_blank">Matt Beswick</a> for <a href="http://www.pet365.co.uk/DOG-SHOP/Dog-Coats/" target="_blank">Pet365</a>. <a href="http://www.pet365.co.uk/blog/pet-obesity/" target="_blank">Click here</a> to view the full post.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.fafqlce.ugu.pl/archives/465/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

